Cała matematyka finansowa wyrasta z jednego zdania: złotówka dziś i złotówka za rok to dwie różne wielkości. Reszta to konsekwencje — dyskontowanie, wycena bez arbitrażu, miara martyngałowa. Aktuariat dokłada drugie zdanie: szkody przychodzą w losowych momentach i mają losową wielkość. Każdy wynik jest tu podany dwa razy — raz ze wzoru, raz z symulacji albo z drzewa — bo w tej dziedzinie zgodność dwóch metod jest jedynym dostępnym dowodem poprawności implementacji.
Kapitalizacja, stopa efektywna, renta i harmonogram spłaty kredytu policzony ratą po racie
Wycena bez arbitrażu przez replikację; opcja amerykańska i premia za wczesne wykonanie
Wzór, greki sprawdzone różnicowo, parytet kupna-sprzedaży i wycena Monte Carlo
Model Craméra-Lundberga: kiedy narzut bezpieczeństwa naprawdę chroni ubezpieczyciela
Replikacja jednookresowa, wycena opcji z tablic, składka a prawdopodobieństwo ruiny
Zadanie. Akcja kosztuje dziś S = 100. Za rok będzie warta 120 albo 90. Stopa wolna od ryzyka r = 5% (kapitalizacja ciągła). Ile jest warta opcja kupna z ceną wykonania K = 105?
Krok 1 — wypłaty opcji. Vu = max(120 − 105, 0) = 15, Vd = max(90 − 105, 0) = 0.
Krok 2 — portfel replikujący. Kupujemy Δ akcji i pożyczamy B (gotówka o wartości dzisiejszej B rośnie do Ber). Żądamy, by portfel dał tę samą wypłatę w obu stanach:
Odejmując: 30Δ = 15, więc Δ = 0,5. Z drugiego równania: Be0,05 = −45, czyli B = −45e−0,05 = −42,806 (pożyczka).
Krok 3 — cena z braku arbitrażu. Portfel i opcja mają identyczne wypłaty w każdym możliwym stanie, więc muszą kosztować dziś tyle samo:
Krok 4 — to samo przez prawdopodobieństwo martyngałowe. u = 1,2, d = 0,9:
Dlaczego rzeczywiste prawdopodobieństwo nie występuje. W kroku 3 nie padło ani słowo o tym, jak prawdopodobny jest wzrost. Portfel replikujący działa w każdym scenariuszu z osobna, więc rzeczywiste prawdopodobieństwa nie mają na co wpłynąć. Liczba q to tylko przepisanie tego samego rachunku — pojawia się, bo jest jedyną wagą, przy której zdyskontowana cena akcji jest martyngałem: e−r(120q + 90(1−q)) = 100.
W aplikacji: zakładka Model dwumianowy, wiersz „portfel replikujący w kroku 0” pokazuje Δ i gotówkę dla dowolnych parametrów; przy n = 1 odtwarza dokładnie ten rachunek.
Zadanie. S = 42, K = 40, r = 10%, σ = 20%, T = 0,5 roku. Wyceń opcję kupna i sprzedaży.
Krok 1 — d₁ i d₂. ln(42/40) = ln 1,05 = 0,048790, σ√T = 0,2·0,707107 = 0,141421:
Krok 2 — odczyt dystrybuanty. N(0,769287) = 0,779130, N(0,627866) = 0,734857.
Krok 3 — podstawienie. Ke−rT = 40·e−0,05 = 40·0,951229 = 38,049177:
Krok 4 — put z parytetu, bez ponownego liczenia dystrybuanty.
Sprawdzenie sensowności. Wartość wewnętrzna opcji kupna to 42 − 40 = 2; reszta, czyli 2,76, to wartość czasowa. Opcja sprzedaży jest „poza pieniądzem” (S > K), więc jej wartość wewnętrzna wynosi 0 i cała cena 0,81 to wartość czasowa. Suma tych dwóch cen musi się zgadzać z parytetem — i zgadza się co do ostatniej cyfry.
W aplikacji: zakładka Black-Scholes. Ustaw dokładnie te parametry przyciskiem „przykład 2” — wiersz parytetu pokaże zgodność rzędu 10⁻¹⁵, a Monte Carlo na 10⁶ ścieżkach trafi w 4,759 ± 0,01.
Zadanie. Szkody napływają z intensywnością λ = 1 rocznie, ich wielkość ma rozkład wykładniczy o średniej 1 (czyli β = 1). Składka zawiera narzut θ = 30%. Jaka rezerwa początkowa u daje prawdopodobieństwo ruiny poniżej 1%?
Krok 1 — składka. c = (1+θ)·λ·E[X] = 1,3·1·1 = 1,3 rocznie, przy oczekiwanych szkodach 1,0 rocznie.
Krok 2 — współczynnik Lundberga. Dla szkód wykładniczych R jest dodatnim pierwiastkiem równania λ(MX(R) − 1) = cR, gdzie MX(s) = β/(β−s). Podstawiając:
Krok 3 — wzór dokładny. Dla szkód wykładniczych zachodzi równość, nie tylko oszacowanie:
Krok 4 — rozwiązanie nierówności ψ(u) ≤ 0,01.
Potrzeba więc rezerwy równej niemal 19 średnim szkodom — mimo 30% narzutu.
Krok 5 — co się dzieje bez narzutu. Dla θ = 0 mamy R = 0, więc ψ(u) = 1 dla każdego u. To nie jest artefakt przybliżenia: przy składce równej oczekiwanym szkodom proces U(t) jest błądzeniem losowym o zerowym dryfie, a takie błądzenie z prawdopodobieństwem 1 zejdzie kiedyś poniżej dowolnego poziomu. Uczciwa składka gwarantuje bankructwo — i to jest matematyczne uzasadnienie istnienia narzutu bezpieczeństwa.
W aplikacji: zakładka Ryzyko ruiny, wiersz „rezerwa dająca ψ = 1%” liczy krok 4 dla dowolnych parametrów; przesunięcie θ poniżej zera natychmiast zmienia notatkę na ostrzeżenie z kroku 5.