Pierwszy poważny temat analizy matematycznej: co właściwie znaczy, że ciąg „dąży” do jakiejś liczby, i kiedy nieskończona suma ma sens. Cztery zakładki, każda z suwakami do samodzielnego eksperymentowania.
Definicja ε–N na żywo: pas wokół granicy i moment, w którym ciąg już z niego nie wychodzi
Wybieranie co k-tego wyrazu i obserwacja, że ciąg rozbieżny może mieć kilka „ulubionych” granic
Kiedy nieskończona suma jest liczbą skończoną — kryteria d'Alemberta i Cauchy'ego na żywo
Szereg, którego suma zależy od kolejności dodawania — klasyczny paradoks szeregu anharmonicznego
Ciąg (aₙ) jest zbieżny do g, jeśli od pewnego miejsca WSZYSTKIE dalsze wyrazy leżą dowolnie blisko g.
Podciąg = wybieramy nieskończenie wiele wyrazów, zachowując kolejność. Jeśli (aₙ) ma granicę, ma ją też każdy jego podciąg — i to tę samą.
Szereg Σaₙ jest zbieżny, jeśli ciąg sum częściowych Sₙ=a₁+…+aₙ ma skończoną granicę.
Szereg jest zbieżny bezwzględnie, gdy zbieżne jest też Σ|aₙ|. Jest zbieżny warunkowo, gdy Σaₙ jest zbieżny, ale Σ|aₙ| — nie.